W lit­er­aturze przed­mio­tu znaleźć moż­na szereg definicji kryzy­su, których wspól­nym mianown­ikiem jest uwy­puk­lanie tych aspek­tów kryzy­su, które postrze­gać moż­na jako zagraża­jące dla jed­nos­t­ki.

Z drugiej strony, grec­ka ety­molo­gia słowa kryzys (krinein) wskazu­je na kryzys jako na punkt prze­sile­nia, rozstrzyg­nię­cia, a więc nie na pejo­raty­wny, Salaried „zagraża­ją­cy” charak­ter tego słowa.

Ta pozor­na sprzeczność, zna­j­du­je swo­je odniesie­nie w sposo­bie w jaki zdarzenia kryzysowe i ich następst­wa trak­towane są we współczes­nej psy­chologii: każde zdarze­nie kryzysowe, będące zagroże­niem dla jed­nos­t­ki, niesie ze sobą konieczność dzi­ała­nia ze strony tej jed­nos­t­ki lub osób ją wspo­ma­ga­ją­cych (może nim być np. inter­wenc­ja kryzysowa).

Brak takich dzi­ałań może spowodować pogorsze­nie sytu­acji wraz ze wszelki­mi tego kon­sek­wenc­ja­mi (np. wys­tąpi­e­nie PTSD).

Czym jest kryzys?

Właś­ci­wy­mi wyda­ją się dwie definic­je:

Kryzys jest stanem dezor­ga­ni­za­cji, w którym człowiek sta­je w obliczu zni­weczenia ważnych celów życiowych lub głębok­iego zaburzenia swego cyk­lu życiowego i metod radzenia sobie z czyn­nika­mi stre­su­ją­cy­mi. Ter­min kryzys odnosi się zazwyczaj do poczu­cia lęku, szoku i trud­noś­ci przeży­wanych w związku z zaburze­niem, a nie do samego zaburzenia (Bram­mer, 1985).

oraz

Kryzys jest odczuwaniem lub doświad­czaniem wydarzenia bądź sytu­acji jako trud­noś­ci nie do zniesienia, wycz­er­pu­jącej zaso­by wytrzy­małoś­ci i narusza­jącej mech­a­nizmy radzenia sobie z trud­noś­ci­a­mi (James i Gilliand, 2006).

Te i inne definic­je kryzy­su opier­a­ją się i wypły­wa­ją z różnorod­noś­ci teorii odnoszą­cych się do kryzy­su.

Teorie kryzy­su.

Pod­stawy teorii kryzy­su, jako odręb­ne­go zjawiska psy­cho­log­icznego, zbu­dował Lin­de­mann, opisu­jąc zachowa­nia ludzi po utra­cie osób blis­kich, wyróżnił takie pod­sta­wowe ele­men­ty kryzy­su jak: ciągłe myśle­nie o utra­conej oso­bie, utożsami­an­ie się z tą cheap jer­seys osobą, ekspres­ja gniewu i wro­goś­ci, pewien stopień dezor­ga­ni­za­cji w codzi­en­nych, rutynowych dzi­ała­ni­ach, dolegli­woś­ci somaty­czne.

Z kolei Caplan (1964; za: James i Gilliand, 2006) posz­erzył kon­strukt poję­ciowy Lin­de­man­na z żalu po stra­cie, na cały obszar zdarzeń kryzysowych, pro­ponu­jąc opisanie dynami­ki kryzy­su w ramach czterech faz.

  • Fazy kon­frontacji z wydarze­niem będą­cym źródłem kryzy­su, w trak­cie której jed­nos­t­ka doświad­cza­jąc nieskutecznoś­ci wyko­rzysty­wanych wcześniej sposobów radzenia sobie z sytu­acją kryzysową i zbyt małej efek­ty­wnoś­ci źródeł zewnętrznej pomo­cy, podle­ga inten­sy­wnym reakcjom emocjon­al­nym, charak­teryzu­ją­cym się wzrostem napię­cia oraz pojaw­ie­niem się lęku.
  • Faza pojaw­ienia się ogranicza­jącego przeko­na­nia o niemożli­woś­ci samodziel­nego poradzenia sobie z sytu­acją kryzysową. Jed­nos­t­ka czu­je się poko­nana, bez kon­troli nad włas­nym życiem. To powodu­je dal­szy wzrost napię­cia i odd­zi­ału­je destruk­ty­wnie na poczu­cie włas­nej wartoś­ci.
  • Faza mobi­liza­cji, czyli uruchami­a­nia wszel­kich możli­wych dostęp­nych zasobów w celu poradzenia sobie ze stre­sem. Faza ta może zakończyć się albo poprawnym przepra­cow­aniem sytu­acji kryzysowej i odzyskaniem przed­kryzysowej równowa­gi, albo pozornym upo­raniem się z prob­le­mem i prze­jś­ciem kryzy­su w stan chron­iczny (stany trans kryzysowe).
  • Faza dekom­pen­sacji, pojaw­ia­ją­ca się o ile nie zajdzie żad­na z możli­woś­ci wymienionych w fazie mobi­liza­cji. Dekom­pen­sac­ja, jest rezul­tatem ist­nienia napię­cia przekracza­jącego wytrzy­małość jed­nos­t­ki. Dochodzi wów­czas do zniek­sz­tałce­nia pro­cesów poz­naw­czych oraz pojaw­ienia się poczu­cia wewnętrznego chao­su. Następu­je wyco­fanie się z kon­tak­tów inter­per­son­al­nych oraz mogą pojaw­ić się zachowa­nia agresy­wne i autoa­gresy­wne.

Powyższe fazy klasy­cznej teorii kryzy­su w Type niedostate­cznym stop­niu uwzględ­ni­a­ją inne okolicznoś­ci (społeczne, środowiskowe, sytu­a­cyjne i roz­wo­jowe), dzię­ki którym zdarze­nie moż­na nazwać zdarze­niem kryzysowym.

W związku pojaw­iła rozsz­er­zone teo­ria kryzy­su, wzbo­ga­cona o inne nur­ty myśle­nia i teorie dot. kryzy­su:

  • teorii psy­choanal­i­ty­cznej – stan zaburzenia równowa­gi życiowej moż­na zrozu­mieć odwołu­jąc się cheap jer­seys do nieświadomych myśli i min­ionych doświad­czeń emocjon­al­nych klien­ta;
  • teorii sys­temów uwy­puk­la­jącej rolę <a href=“http://sbo.es/productos/frutas/cycling-jerseys-made-in-wisconsin check these guys out.html”>Cycling wza­jem­nych związków jed­nos­t­ki z inny­mi ele­men­ta­mi sys­te­mu w jakim funkcjonu­je cheap mlb jer­seys tj. inny­mi ludź­mi, zdarzeni­a­mi, idea­mi;
  • teorii adap­ta­cyjnej opisu­jącej kryzys jako podtrzymy­wanie przez jed­nos­tkę zachowań nieadap­ta­cyjnych, negaty­wnego myśle­nia oraz destruk­ty­wnych mech­a­nizmów obron­nych;
  • teorii inter­per­son­al­nej pod­kreśla­jącej wagę wiary w siebie i innych oraz przeko­na­nia, iż moż­na by się zmienić dokonu­jąc samooce­ny, odzyskać kon­trolę nad wydarzeni­a­mi i pokon­ać kryzys
  • teorii chao­su i złożonoś­ci wywodzącej się z reguł dynami­ki nielin­iowej (Gle­ick, 1987; za: James i Gilliand, 2006).

Cechy kryzy­su.

James i Gilliand (2006) opisu­ją kryzys, jako zjawisko charak­teryzu­je się określony­mi właś­ci­woś­ci­a­mi (cecha­mi).

Jest zarówno zagroże­niem jak i szan­są (na dual­ność tę wskaza­łem już w pier­wszej częś­ci tego rozdzi­ału), ponieważ oso­by dotknięte kryzy­sem mogą reagować na trzy sposo­by.

Po pier­wsze kryzys może być czyn­nikiem budu­ją­cym, generu­ją­cym nowe zaso­by i umiejęt­noś­ci.

Dzieje się tak wów­czas, gdy jed­nos­t­ka w sposób kon­struk­ty­wny radzi sobie z sytu­acją kryzysową, która jest dla niej okazją do roz­wo­ju osobowoś­ci jak i znalezienia sen­su włas­nego ist­nienia. W takiej sytu­acji, zdarze­nie kryzysowe sta­je się okazją do naby­cia nowych umiejęt­noś­ci, które być wyko­rzys­tane, gdy – w przyszłoś­ci – jed­nos­t­ka ponown­ie stanie w obliczu zdarzenia kryzysowego (Pilec­ka, 2004).

Po drugie, zma­ganie się z kryzy­sem, z wyp­ieraniem ze świado­moś­ci doświad­czeń kryzysowe i narażaniem się tym samym na ryzyko prześlad­owa­nia przez wtórne wspom­nienia związane z kryzy­sem.

I w końcu, po trze­cie, pod­danie się już na samym początku kryzy­su, wykazu­jąc niez­dol­ność do nor­mal­nego życia, o ile nie pojawi się pomoc z zewnątrz (James i Gilliand, 2004).

Jeśli pomoc taka nie nastąpi, silne doświad­czenia kryzysowe (trau­maty­czne) mogą wywołać zarówno kon­sek­wenc­je niespecy­ficzne i związane z przeży­waniem sytu­acji stre­sowej (depres­ja, zaburzenia dysoc­ja­cyjne i somaty­czne, naduży­wanie sub­stancji psy­choak­ty­wnych), jak i kon­sek­wenc­je specy­ficzne, takie jak zespół stre­su poura­zowego (PTSD) oraz ostre zaburzenia potrau­maty­czne (ASD)

Kryzys nie jest zjawiskiem prostym, nie pod­da­je się proste­mu opisowi przy­czynowo-skutkowe­mu. Jest skom­p­likowany w kon­tekś­cie zarówno pow­stawa­nia – może być powodowany przez wiele, wza­jem­nie na siebie odd­zi­ału­ją­cych czyn­ników (intrapsy­chicznych, rela­cyjnych i cheap jer­seys środowiskowych), jak i obszarów funkcjonowa­nia człowieka.

Kryzys jest źródłem roz­wo­ju i zmi­any, ponieważ whole­sale jer­seys lek mu towarzyszą­cy generu­je dyskom­fort, będą­cy bodźcem do zmi­an.

Żad­nego panaceum czy naprawy „od ręki” (James i Gilliand, 2004, s. 27). – o ile oso­by w kryzysie są z reguły podat­ni na różnego rodza­ju inter­wencję kryzysową (w tym ter­apię krótkoter­mi­nową), o tyle należy brać pod uwagę, iż kryzys dłu­gotr­wały może wyma­gać dłuższej inter­wencji, a poprawa w takich przy­pad­kach rzad­ko następu­je szy­bko.

Kryzys wiąże się z koniecznoś­cią wyboru – jed­nos­t­ka może staw­ić czoło kryzysowi i potrak­tować go jako wyzwanie, albo unikać takiego wyboru, co jest równoz­naczne w wyborem strate­gii unika­nia skutku­jącej wys­tąpi­e­niem jej negaty­wnych kon­sek­wencji specy­ficznych i niespecy­ficznych związanych z przezy­waniem sytu­acji stre­sowej.

Kryzys jest zarówno uni­w­er­sal­ny jak i wyjątkowy. Uni­w­er­sal­ny ponieważ w pewnych okolicznoś­ci­ach nikt nie jest całkowicie odporny na jego negaty­wne kon­sek­wenc­je. Wyjątkowy, ponieważ te same okolicznoś­ci i uwarunk­owa­nia kryzysowe dla jed­nych są okazją do wzros­tu zasobów i poradzenia sobie, dla innych wiążą się z porażką.

(powyższy tekst jest frag­mentem pra­cy mag­is­ter­skiej, której autorem jest Piotr M. Łabuz)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here